Jesteś tutaj

Strona główna » Adres komentarza

Pogarszająca się sytuacja finansowa wielu ośrodków szkolenia kierowców z przyczyn niezależnych od nich sprawia, że coraz więcej podmiotów szkolących zastanawia się nad sensem dalszego prowadzenia swoich małych przedsiębiorstw. Jednak jako główną przyczynę poważnych problemów ekonomicznych OSK wymienia się często problem zbyt niskich cen kursów spowodowany nieuczciwą konkurencją.

Komentarze

Dodaj komentarz

(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
* Regulamin zamieszczania komentarzy

Gówno macie a nie organizacje branżową! Śmiać mi się chce z Was - instruktorzyny! Ile składek odprowadzacie darmozjadom w tej całej federacji? A ilu Was jest w Polsce? 40 000? A ilu jest górników? A ilu nas, stoczniowców? I nie potraficie stworzyć porządnej organizacji? Banda dziadków od załatwiania sobie własnych spraw, a mojego syna ma uczyć jakiś 20 letni gówniarz, który sam dopiero uczy się jeździć!?? Na własną prośbę jesteście ZERAMI!
Zorganizujcie się wreszcie naprawdę i zróbcie coś, aby instruktor to był prawdziwy gość, jak za czasów, gdy ja robiłem prawo jazdy!

Smutne ale prawdziwe. Nasze środowisko od czasu powstania WORD-ów zostało sprowadzone do poziomu gleby. Nie mamy żadnej siły przebicia ani zdolności załatwienia podstawowych spraw. Tańczymy jak zagra nam Sejm i ministerstwo a nasze głosy w kwestiach ważnych brzmią jak ujadanie ratlerka przed bulldogiem. Nie potrafimy zorganizować skutecznej akcji protestacyjnej. Pod opinią "ojca kursanta" podpisuję się rękami i nogami.

dęty ma rację. Rządzący tym krajem zachowują się jak małpa z brzytwą wprowadzając i co i rusz nowelizując kolejne buble prawne z których każdy to kolejna kłoda pod nogi dla naszej branży. Górnicy potrafią zareagować na każdą, najmniejszą niekorzystną zmianę godzącą w ich interesy a my jak barany idące na rzeź poddajemy się coraz bardziej idiotycznym zmianom w przepisach. W Warszawie trzęsą portkami na samą wieść że w Katowicach wsiadają z kilofami do autobusów. Nasze środowisko musi wypracować jakieś skuteczne metody nacisku w celu utemperowania coraz bardziej chorych rozwiązań prawnych, które nie przynoszą zamierzonych efektów a rozkładają naszą branżę.

Panowie cena jest już ustalona rozporządzeniem o opłatach za egzamin państwowy. Egzamin z jazdy kosztuje 140 zł . Rożni się tylko od jazdy tym ,że po kilku minutach można go przerwać a jazdy nie. Egzamin to koszt ; płacy egzaminatora, pojazdu, administracji i innych opłat identycznych jak podczas szkolenia. Wystarczy przemnożyć 30 godzin x 140 zł i mamy cenę kursu kat B. postępując analogicznie możemy ustalić pozostałe ceny. Gdy ja zostanę prezesem Federacji to popracuję na stosownym zapisem w Ustawie o Kierujących pojazdami.Tylko według mojej taki stan szkół jazdy to zlepek kilku przyczyn, nie koniecznie ceny za kurs. Po pierwsze brak wyraźnej polityki rządu Po drugie brak pracy w innych sektorach gospodarki. Po trzecie brak organizacji zrzeszającej podmioty szkolące o wyraźnym programie działania. Taki, który określałby jak ma wyglądać szkoła jazdy i warunki do jej założenia. Organizacja, która przestałaby wchodzić na kolanach do Ministerstwa Infrastruktury. Organizacja, która ma sztab prawników, ekspertów, ma analizy , badania potwierdzające zasadność jej programu działania.

Bruksela:
Kurs na prawo jazdy (20 godzin) - 950 €
1 godzina jazdy - 50 €
Eurosuper 95 - 1,50 €

Polska:
Kurs na prawo jazdy (30 godzin) - 200-300 €
1 godzina jazdy - 10 €
E 95 - 1,30 €

bruksela 20 euro/godz
polska 15 zł / godz

Więc jak chcesz tak zarabiać to do Brukseli.

Ceny Suzuki Swift w Polsce i w Belgii:

Polska - 41700 pln
http://www.autocentrum.pl/nowe/suzuki/swift/v,hatchback-5d-facelifting/

Belgia - 9.998 € (ok. 42000 pln)
http://gocar.be/en/car-new/Suzuki/Swift/GL-u7a9vvw2

Minimalna cena za kurs jest potrzebna tylko tym, którzy zamierzają dalej prowadzić OSK. Trzeba wziąć pod uwagę jej wysokość : czy to ma być za cały kurs na kat: B czy za godz. jazdy? Cena nie może być jednak zbyt wysoka, zarówno za kurs jak i za godz. jazdy. Dlaczego? Sprytni spośród nas skalkulują sobie czy nie korzystniej będzie "podzielić" się z uczniem wysoką kwotą za kurs niż śrubować cenę do tej minimalnej. Uwzględniając realia środowiskowe ustalmy cenę rozsądną, aby nikt z nas nie "obszedł" jej tylko zaczął szkolić godziwie otrzymując zapłatę. Moim zdaniem za kurs kat: B kwota 1700,- zł a za godz. jazdy - 55.- zł . Trzeba też ustalić co jaki czas należy tę kwotę uaktualniać. Według mnie to jest lepsze rozwiązanie niż ustalić kwotę wysoką.

Pozdrawiam
Stefan Rzońca

Badania lekarskie 200 zł za 10 minut.Godzina jazdy 40 zł.Jak to jest że są takie dysproporcje. A

bo dohtors konczy 6 lat zawodowki i kurs specjalistyczny. nawet 5 lat kolejnych...

To umiejetne działanie medycznego lobby. Powinniśmy stworzyć taki sam element wywierania wpływu na władze.

Jestem za wolnym rynkiem. Każdy robi za ile chce. Dlaczego cena za prawo jazdy jest taka jednolita. "Perły" muszą kosztować - może ich tu nie ma? Były już próby ustalania "godziwych" cen i twórcy sami je potem zaniżali (Toruń), a gdy spisano protokół UoKiK ukarał zmowę cenową (Bydgoszcz-u). Historia uczy pokory.

A jak nazwać stałe ceny na:
-Badania lekarskie
-Badania psychologiczne
-Badania techniczne samochodu
-etc, etc..........
Czy to nie jest zmowa cenowa ustanowiona w majestacie prawa pod naciskiem zorganizowanego lobby lekarzy , psychologów etc, etc....

Przeczytałem poniższe komentarze i słusznie napisał pan Władysław Drzazga...nie minimalna cena za KURS ale za GODZINĘ JAZDY ! Wtedy nie będzie takich ogłoszeń jak niżej.

Od dawna jestem za urzędową ceną za kurs i to rzetelnie wyliczoną. Natomiast po jej wprowadzeniu obawiam się takich oto ogłoszeń : " 45 godzin jazdy w cenie kursu! Teoria gratis! Egzamin w cenie!" Czyli nie wiele to zmieni ale obym się mylił.

Zdecydowanie jestem za wprowadzeniem ceny minimalnej za kurs nauki jazdy. Już dawno powinno być to określone przepisami, tak jak w przypadku ceny za badania lekarskie.

uważam iż sprawa ceny minimalnej za kurs jest sprawą najważniejszą być albo nie być na rynku i czy się rozwijać to pytanie gnębi OSK. poprzez to że konkurencją nie jest jakość szkolenia a cena musimy dobrze szkolić i się liczyć na polskich arenach ,nie dajmy się zwariować środowisko szkoleniowe jest nie konsekwentne ,prosta reguła nap.zły urodzaj na kapustę ,to się cenę podnoś tak aby wyjść na swoje , a tu odwrotnie brak kursantów nie ma co robić to ceny idą w dół ,przecież zmniejszając cenę kursantów nie przybędzie ,a szkoląc za cen nieoralną zaniża się standardy szkolenia i jak tu się rozwijać ,zakup nowoczesnego sprzętu dobrych programów itd.zróbmy coś z czego środowiskowo szkoleniowe będzie zadowolone liczymy na zarząd federacji jak będzie trzeba pomożemy ,wyjdziemy na ulice pokarzemy naszą siłę .powodzenia ,

Jestem instruktorem z wyższym wykształceniem psychologiczno-pedagogicznym ze stażem 7 lat/zweryfikowany/. Będę pracował za godziwą stawkę.
Jestem za określeniem stawki minimalnej.

Podpisuję się pod tą inicjatywą,gdyż twierdzę,że już od wielu lat środowisko nauki jazdy jest nie doceniane przez naszych parlamentarzystów oraz polskie prawo,a więc jak to się mówi pora na zmiany.Dobre zmiany!!!

Nie tylko nie doceniane a wręcz dołowane i gnębione przez kolejne ekipy rządzących. Od kilkunastu lat każda kolejna zmiana przepisów dot. szkolenia i egzaminowania to element równi pochyłej po której ta branża się stacza.

Poprzedni prezes nic sensownego, oprócz promowania swojej osoby nie zrobił dla środowiska,może obecny zacznie ostro działać aby nasze środowisko
wreszczci zostało docenione i z prowadzenia ośrodka szkolenia była przyjemność a nie smutnym obowiązkiem.

Opłata za przegląd techniczny auta - stała, opłata za badanie lekarskie - stała, to dlaczego nie za szkolenie ?

Obrazek użytkownika wladyslaw.drzazga

Jeden głos na nie, to głos spoza branży. Kwestię ceny minimalnej za 1 godzinę jazdy samochodem, winniśmy uczynić priorytetem działania PFSSK na najbliższy czas, a także uporządkowanie statusu instruktora nauki jazdy. To nauczyciel, a nie przedsiębiorca. Uczy i daje zawód.

Obrazek użytkownika dariusz.gil

W dzisiejszej rzeczywistości, po regulacjach pana Gowina, walka o status nauczyciela dla instruktora nauki jazdy stanowi trudne wyzwanie. Ustawodawca zrobił wszystko, żeby zawód instruktora zdegradować do minimum. 

Walczymy o poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach, bijemy na alarm, że polskie drogi są jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie, publikujemy statystyki, wydajemy duże pieniądze na akcje BRD, ale zapominamy o fakcie, że edukację komunikacyjną należy rozpoczynać już w wieku przedszkolnym. Żeby wychować społeczeństwo rozumiejące dogłębnie problemy związane z ruchem drogowym potrzeba lat szkolenia przez dobrze wyedukowanych nauczycieli. Dobry nauczyciel kosztuje, szkoła nauki jazdy na wysokim poziomie kosztuje. 

Wniosek jest taki, że zarówno w przedszkolu, liceum, jak i na kursie nauki jazdy, edukacją komunikacyjną powinni zajmować się zawodowcy, czyli nauczyciele z prawdziwego zdarzenia. Nigdy nie jest za późno, żeby to zmienić. Życie ludzkie jest największą wartością, o to życie warto walczyć, dlatego upominajmy się o należne nam miejsce w szeregu, panowie instruktorzy. 

Strony